Byliśmy z dziewczyną na skoku w tandemie z Reactor24 (zakupionym przez Groupon). Mój skok z instruktorem Łukaszem przebiegł perfekcyjnie - profesjonalizm na najwyższym poziomie, świetne podejście.
Niestety moja dziewczyna, dla której skok był prezentem urodzinowym, trafiła do instruktora Grzegorza, którego zachowanie było absolutnie niedopuszczalne. Rozumiem, że przy tandemowym skoku pewien kontakt fizyczny jest naturalny i konieczny ze względów bezpieczeństwa – nie jestem osobą przewrażliwioną na tym punkcie. Tutaj jednak zdecydowanie wykraczało to poza normę, jak wynika z relacji mojej partnerki: podczas lotu dotknął jej w sposób nieodpowiedni w okolicach klatki piersiowej, po lądowaniu przewrócił się na nią zamiast wykonać standardowe lądowanie, próbował przytulić i pocałować w policzek. Przez cały czas był natarczywy i szukał niepotrzebnego kontaktu fizycznego, wykraczającego daleko poza to, co wymaga procedura skoku.
Moja dziewczyna opowiedziała mi o wszystkim dopiero w drodze powrotnej, inaczej sytuacja zakończyłaby się zupełnie inaczej z mojej strony.
To nie jest kwestia “różnicy w stylu instruktorów” - to zachowanie, które nie powinno mieć miejsca wobec żadnej klientki znajdującej się w sytuacji pełnej zależności od instruktora, bez możliwości odmowy w trakcie skoku. Oczekuję od firmy realnej reakcji na to zgłoszenie, a nie zamiatania sprawy pod dywan.
Odradzam korzystanie z usług tego konkretnego instruktora i będziemy się domagać wyjaśnień bezpośrednio od firmy.
EDIT: Sprawa nadal nie wyjaśniona.